Zaznacz stronę
3 dni na Mont Blanc

3 dni na Mont Blanc

Po kilkudniowej wyrypce na Gran Paradiso mamy zasłużony dzień restowy. Śpimy do oporu i dopiero około południa opuszczamy Włochy. Nasze pole namiotowe znajduje się w Les Houches, a jego właścicielka, starsza pani, mówi tylko po francusku (!!!). Na szczęście spotykamy...
Italiańska aklimatyzacja

Italiańska aklimatyzacja

Rozpoczyna się nasza kolejna wyprawa zbliżająca nas do spełnienia jednego z naszych marzeń – Korony Ziemi. Tym razem jedziemy samochodem, więc nie mamy limitu kilogramowego, co skutkuje ilością zabranych rzeczy (bo nigdy nie wiadomo). Zgodnie z planem (chyba pierwszy...
Pole, pole czyli jak to było z tym Kilimandżaro

Pole, pole czyli jak to było z tym Kilimandżaro

Nasza podróż zaczyna się dość wcześnie rano, gdyż już o 4:00 pod nasz dom podjeżdża taksówka. Potem jest autobus na lotnisko, a stamtąd samolot do Paryża. Nasz lot jest opóźniony o 45 minut, bo pan pilot przegapił swoją kolejkę do startowania! Jak to w ogóle jest...
Mt Meru na rozgrzewkę

Mt Meru na rozgrzewkę

Po upewnieniu się, że nasze bagaże jednak nie przyleciały z Paryża, Amsterdamu czy Bóg-wie-skąd udajemy się do okolicznej wypożyczalni sprzętu i zaopatrujemy się, poza butami, praktycznie we wszystko… Więcej informacji na stronie projektu Seven Summit – Korona...
Koleżanka Anka

Koleżanka Anka

Nasze przygody zaczynają się już na lotnisku w Londynie, kiedy to prawie spóźniamy się na samolot do Madrytu. Dzięki nam, lub przez nas, lot zostaje opóźniony o około dwadzieścia minut, co nie jest zbyt entuzjastycznie odebrane przez pozostałą część pasażerów. W...

Pin It on Pinterest